Grzegorz Podlasiewicz

adwokat

Od trzech lat pracuję nad strategią „odfrankowienia” kredytów swoich klientów. Walczę nie tylko o spread wynikający z abuzywności, co rodzi ryzyko przeliczenia kredytów po kursie NBP, ale o nieważność klauzul waloryzacyjnych w ogóle, w tym przede wszystkim indeksacyjnej.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Pytanie po wyroku TSUE

Grzegorz Podlasiewicz04 października 20195 komentarzy

Pytanie po wyroku TSUE - pieniądzeCzy wyrok TSUE z 3.X.2019 r. w sprawie kredytu indeksowanego do CHF korzystnie wpłynie na szybkość procedowania polskich sądów w sprawach „frankowych”?

Jest to skutek wprost oczekiwany, sądy zyskały bowiem jasną wykładnię w kwestii pytań, które wydają się tak oczywiste, że aż trudno uwierzyć, że sformułowano je tak niedawno. 

Wyroki zapadłe dotychczas w sprawach „frankowych”, a zwłaszcza treść ich uzasadnień, które jeśli nawet dostrzegały rażące naruszenie praw konsumenta, to poszukiwały takich rozwiązań sporu, które mogły stwarzać wrażenie, że „duży jednak może więcej”. To dlatego większość „frankowiczów” popadła w konsumencki stupor i pozostawała bierna w kwestii swoich, często wagi życiowej spraw finansowych (co skutkowało swoistym okopaniem się banków na pozycji „jest dobrze, więc nie negocjujemy”. 

Zdarzyły się pojedyncze wyroki „odfrankowujące” kredyt, ale wciąż są one czymś na wzór „partyzantki” uprawianej przez sędziów, którzy wyrokując nie stracili z pola widzenia przepisów chroniących konsumenta (a nie tylko samą umowę) i nie przyznawali tym drugim wyższej wagi. Dotychczas jednak uzasadnienie wyroku korzystnego dla konsumenta wymagało sporego wysiłku i zaangażowania, od 3X.2019 r. będzie to prostsze. Czy jednak ten fakt ten wpłynie na średni czas oczekiwania na wyrok? To nieco bardziej skomplikowana kwestia. 

Istotne jest to, że banki nie zamierzają odpuszczać, wskazuje na to ich larum ubrane w  chwytliwe hasła o rzekomo mającym nastąpić załamaniu systemu bankowego w Polsce (w przypadku, jeśli polskie sądy uwzględniać będą wyrok TSUE).  Związek Banków Polskich  tuż po wyroku zapowiedział aktywne toczenie batalii sądowych z „frankowiczami”. Można domniemywać, iż banki mnożyć będą wnioski dowodowe i/albo zgłaszać roszczenia wobec klientów (m.in. za korzystanie z kapitału). Takie posunięcia wydłużają procedowanie i o to bankom chodzi, bo to wprost przekłada się na kolejne lata rat kapitałowo-odsetkowych (wyliczanych wg. klauzuli indeksacyjnej) wpłacanych przez klientów do banku. Taka strategia banków ma też na celu zniechęcenie mniej odpornych psychicznie kredytobiorców przed wkraczaniem na drogę sądową, a tych, którzy już na niej są ma przytrzymać w „niepewności procesowej” i w konsekwencji także zniechęcić.  

Skoro banki zwierają szyki i ogłosiły swój pomysł na wzrost ilości spraw z powództwa konsumentów, to ufać należy, że sądy są na takie działania odporne i wyczulone.  Jest to konieczne, bo po wyroku TSUE można  się spodziewać wzrostu ilości spraw wytaczanych bankom przez ośmielonych jego brzmieniem „frankowiczów”. W związku z tym nie spodziewałbym się skrócenia średniego czasu oczekiwania na prawomocny wyrok ale samego zwiększenia dynamiki w rozstrzyganiu tych spraw przez sądy.

***

Poczytaj też koniecznie:

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (22) 622 52 13e-mail: grzegorz.podlasiewicz@adwokatura.pl

{ 5 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Rafał 7 października, 2019 o 00:01

Dzień dobry Panie Mecenasie!

Dziękuję Panu za wszystkie wyjaśnienia w blogu, które dotyczą spraw frankowych. Mam nadzieję, że nowe orzeczenie TSUE wiele tutaj zmieni.

Proszę mi powiedzieć jednak, jakie ja musiałbym ponieść koszty założenia sprawy przeciwko mojemu bankowi? Czy te koszty, w razie wygranego procesu, zostaną mi zwrócone?

Serdecznie Pana pozdrawiam!
Rafał

Odpowiedz

Grzegorz Podlasiewicz 7 października, 2019 o 13:11

Panie Rafale, opłata sądowa od pozwu w sprawach frankowych w praktyce co do zasady wynosi 1000 złotych. W wypadku wygranej sprawy, kwota 1000 zł zostanie Panu zwrócona. Na marginesie dodam, że w przypadku trudnej sytuacji finansowej istnieje możliwość zwrócenia się do sądu z wnioskiem o zwolnienia z opłaty od pozwu w całości lub części.

Należy pamiętać również o ew. kosztach dodatkowych (wydatkach) – konieczności wsparcia ze strony analityka finansowego czy biegłego sądowego, który może wyliczyć wartość roszczenia czy też użyczyć swojej wiedzy specjalistycznej w razie potrzeby analizy dokumentów lub sporządzenia opinii finansowej. Tego typu koszty są omawiane odrębnie na spotkaniu, ponieważ analiza każdej umowa wymaga indywidualnego podejścia.

Odpowiedz

Rafał 8 października, 2019 o 09:14

Bardzo dziękuję Panie Mecenasie! Rozumiem, że w mojej sprawie mogę się do Pana zwrócić o pomoc? Jak najłatwiej mogę się z Panem skontaktować?

Rafał

Odpowiedz

Grzegorz Podlasiewicz 8 października, 2019 o 10:50

Panie Rafale, proszę o zeskanowanie umowy i przesłanie jej na maila.
Po analizie ocenię z jakim kredytem mamy do czynienia czy z denominowanym czy indeksowanym.
Od tego zależy dalszy tok postępowania.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Rafał 8 października, 2019 o 11:51

OK, jeszcze raz dziękuję!

Rafał

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Adwokacka Grzegorz Podlasiewicz Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Adwokacka Grzegorz Podlasiewicz z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem grzegorz.podlasiewicz@adwokatura.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: