Grzegorz Podlasiewicz

adwokat

Od trzech lat pracuję nad strategią „odfrankowienia” kredytów swoich klientów. Walczę nie tylko o spread wynikający z abuzywności, co rodzi ryzyko przeliczenia kredytów po kursie NBP, ale o nieważność klauzul waloryzacyjnych w ogóle, w tym przede wszystkim indeksacyjnej.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

O blogu

W trakcie wykonywania umowy kredytowej, a więc wówczas, gdy kredyt jest nadal spłacany, kredytobiorca może wystąpić do sądu o unieważnienie zawartej umowy lub jej odfrankowienie, roszczenie z jakim można przeciwko bankowi wystąpić zależne jest od  treści zawartej umowy.

W przypadku umów frankowych roszczenia te opierają się zwykle na kwestionowaniu zapisów zawartych w umowie, praktycznie każda umowa zawiera bowiem postanowienia uznawane za niedozwolone, lecz to w jaki sposób zostaną one ocenione zależy tak naprawdę od poglądów sądu rozpoznającego sprawę, dlatego zasadnym w sprawach frankowych jest występowanie z roszczeniem ewentualnym, a więc w pierwszej kolejności kredytobiorca powinien żądać unieważnienia zawartej umowy, gdyż jest to roszczenie dalej idące, a w razie, gdy sąd nie znajdzie podstaw do unieważnienia, wówczas wnieść należy o odfrankowienie umowy.

W sytuacji jednak, gdy nie jesteś zainteresowany unieważnieniem, twoje powództwo powinno ograniczać się tylko do odfrankowienia czyli usunięcia z umowy klauzul walutowych.

Odfrankowienie umowy kredytowej ma ten skutek, że z umowy zostają usunięte klauzule odnoszące się do waluty obcej, kredyt staje się więc kredytem złotówkowym oprocentowanym stawką LIBOR.

Kolejne raty kredytu zostają wyliczone z pominięciem owych zapisów, więc są znacznie niższe, zaś bank zobowiązany jest zwrócić kredytobiorcy kwotę, która została przekazana na skutek stosowania przez bank owych niedozwolonych zapisów.

Po odfrankowieniu umowa kredytowa jest nadal wykonywana, lecz kredytobiorca płaci niższe miesięczne raty.

Unieważnienie powoduje natomiast, że zawarta umowa traktowana jest jak nigdy nie zawarta, czyli na skutek unieważnienia kredytobiorca musi do banku zwrócić całą otrzymaną od banku kwotę kredytu, natomiast bank oddać musi kredytobiorcy to wszystko co od niego pobrał w związku z zawartą umową kredytową, czyli uiszczone raty wraz z odsetkami, prowizję, składkę z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego i wszelkie inne opłaty związane z kredytem, które poniósł kredytobiorca.

Unieważnienie powoduje, że taka umowa zostaje usunięta z obrotu. Niezależnie jednakże z jakim żądaniem przeciwko bankowi wystąpisz w trakcie trwania umowy, pamiętaj, że nadal jesteś zobowiązany do spłaty kredytu na dotychczasowych warunkach, zmiana wykonywania umowy kredytowej nastąpi bowiem dopiero w momencie, gdy w twojej sprawie zapadnie dla ciebie korzystny wyrok i gdy stanie się on prawomocny.

W sytuacji jednakże, gdy z pozwem przeciwko bankowi decydujesz się wystąpić już po spłacie kredytu, Twoje roszczenie dotyczyć może tylko unieważnienia zawartej umowy.

Zachęcam Cię do uważnej lektury mojego bloga a w razie wątpliwości proszę o kontakt >>

*****