Grzegorz Podlasiewicz

adwokat

Od trzech lat pracuję nad strategią „odfrankowienia” kredytów swoich klientów. Walczę nie tylko o spread wynikający z abuzywności, co rodzi ryzyko przeliczenia kredytów po kursie NBP, ale o nieważność klauzul waloryzacyjnych w ogóle, w tym przede wszystkim indeksacyjnej.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Frankowicze zaczynają wygrywać, ale droga sądowa się wydłuża

Grzegorz Podlasiewicz12 kwietnia 2020Komentarze (0)

Frankowicze nie czekają i zasypują sądy pozwami. Te jednak różnie interpretują wyrok unijnego Trybunału Sprawiedliwości. W efekcie wiele spraw jeszcze raz trafi do sądów, co może je zablokować.

Do warszawskiego Sądu Okręgowego, największego w Polsce, od stycznia do września 2019 roku, czyli przed wyrokiem TSUE z 3 października w sprawie Dziubak, wpłynęło 3201 pozwów dotyczących spraw frankowych.

Wyroki, które zapadły po 3 października, czyli po orzeczeniu TSUE, wskazują, że szala przechyliła się na naszą korzyść, choć nie zawsze tak, jakbyśmy chcieli. Dla frankowiczów najkorzystniejszy wariant to „odfrankowienie” umowy, ale sądy wcale nie są skłonne go orzekać, mimo że Sąd Najwyższy skłania się właśnie ku takiej koncepcji.

Uważam, że w wielu sprawach może okazać się, że ostateczną wygraną poprzedzą kolejne kosztowne potyczki sądowe.

Sąd zmusza do  kolejnego pozwu

Sąd Apelacyjny nie podzielił poglądu Sądu Okręgowego w Warszawie sygn. I C 353/18 przeciwko Mbankowi, który uznał, że w miejsce nieuczciwych postanowień umownych można wprowadzić w drodze analogii np. kurs średni NBP. Uznał, że umowa zawierająca niedozwolone klauzule musi upaść. Mówiąc inaczej nie można jej wykonywać bez indeksacji, to jest „odfrankowić”. Dodał jednak, że w tym celu kredytobiorcy muszą wystąpić z oddzielnym pozwem „o unieważnienie umowy” – przy czym jest to inne roszczenie niż roszczenie o ustalenie, że umowa jest nieważna.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zgodnie z wyrokiem TSUE z 3 października 2019 r., umowa może być unieważniona, ale wyłącznie na żądanie konsumenta, z mocą wsteczną – a dopóki konsument takiego roszczenia nie zgłosi, umowa pozostaje ważna.

Dwie metody na rozliczenie

Poza tym Sąd Apelacyjny uznał, że kredytobiorcy nie należy się zwrot żadnych kwot płaconych na podstawie umowy. Przynajmniej dopóki nie zapłacił więcej na rzecz banku niż otrzymał kredytu. Sąd wywodzi to ze względu na art. 411 pkt 4 Kodeksu cywilnego, który zakazuje żądania zwrotu świadczenia spełnionego zanim świadczenie stało się wymagalne.

To znaczy, że sąd wybrał teorię salda. Zgodnie z nią kredytobiorca ma roszczenie do banku po unieważnieniu umowy tylko, gdy suma jego świadczeń na rzecz banku jest wyższa od kwoty wypłaconego kredytu.

W sprawach frankowych chodzi zaś o pieniądze. Uważam, że jej stosowanie jest bezpodstawne. Moim zdaniem w grę może wchodzi tylko teoria dwóch kondykcji, czyli każda ze stron zgłasza żądanie zwrotu odrębnie, bez automatycznego kompensowania przez sąd. Gdy bank go nie zgłosi, jest w gorszej pozycji, choć nie zawsze. Tu pojawia się bowiem kolejny problem prawny – od kiedy liczyć przedawnienie roszczeń, czy od dnia podpisania umowy, czy od dnia orzeczenia jej nieważności.

Przeczytaj koniecznie czy kolejne pytania do TSUE zablokują sprawy frankowiczów >>

 

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (22) 622 52 13e-mail: grzegorz.podlasiewicz@adwokatura.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Adwokacka Grzegorz Podlasiewicz Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Adwokacka Grzegorz Podlasiewicz z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem grzegorz.podlasiewicz@adwokatura.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: